http://youtube.com/watch?v=veGF9Vjo_IENiesamowita piosenka, o której niestety mało kto słyszał w tej wersji - czyli z koncertu Unplugged. Mało kto słyszał, gdyż nie została ona nigdy oficjalnie wydana na tym albumie (dopiero na płycie Pilgrim jest, ale w wersji wg. mnie o wiele mniej "poruszającej")
Piosenka mówi o ostatnim dniu Claptona z synem, widać chociażby po oczach Erica, że wykonanie tego kawałka wiele od niego wymaga.
Dla mnie przewyższa ona, też utrzymane w podobnym klimacie "Tears in Heaven".
Warto jeszcze zobaczyć My Father's Eyes w wersji Unplugged (
http://youtube.com/watch?v=lstvq1zaHII&feature=related), również bardzo fajne wykonanie niedostępne na płycie.
Polecam dla wszystkich fanów Claptona