dziękuję serdecznie ekipie ze Szczecina, fajnie że bawiliśmy się grupą, koncert Claptona do teraz odbija się echem w mojej głowie a nie zdarza mi się tak często po koncertach. Szacunek dla klawiszowca solowkami zachwycał prawie jak Clapton na gitarce (może lekko przesadzam

), a o samym Claptonie to nic nie powiem bo w tej sytuacji bym się tylko nieudolnie silił na wysłowienie i wypowiedzenie tego wszystkiego czego nie jestem w stanie pojąć, a że nie jestem w tym dobry a muzyka broni się sama to przejdę do rzeczy i wysylam swoje zdjęcia oraz filmiki z youtube

Edit: zdjęcia przesunąłem do działu Zdjęcia
